DOCE PARES TORUŃ

DOCE PARES - POLSKA - TORUŃ

MISTRZOSTWA 2002

MISTRZOSTWA 2003

Co to jest Doce Pares?

Od niedawna na arenie polskiego budo zaczęły pojawiać się filipińskie sztuki walki. Najstarsza organizacja w Polsce nie ma jeszcze dziesięciu lat. Jedną z najmłodszych jest Doce Pares Eskrima. Doce Pares występuje w kilku odmianach i nie będę wnikał w przyczyny takiego stanu rzeczy, ponieważ wydaje mi się, iż nie są ciekawe dla wojownika. Doce Pares Eskrima jest na świecie uznanym systemem i chyba nie ma człowieka, który interesuje sie filipińskimi sztukami walki, a nie słyszał o Doce Pares. Przekaz z którego czerpie to Frans Stroeven, Prezydent Europy Doce Pares z ramienia Grand Master Dionisio Cańete. Na tle innych stylów i systemów wypada całkiem nieźle , chociaż daleki jestem od używania i myślenia kategoriami: najlepszy , najskuteczniejszy, najpiękniejszy etc... Bo jest to dziecinne i śmieszne. System podobnie jak większość kali-eskrima ma jeden mankament. Jest obszerny zagadnieniowo. Czyli zawiera w sobie mocno rozbudowane elementy broni, zwłaszcza ostrza i patyków, walki wręcz w sensie zadawania uderzeń wszystkimi dostępnymi do tego częściami ciała, zapasy, oraz cos co można określić jako ...ju-jutsu? Często jest to przyczyną, iż niektórzy uważają, że nie można osiągnąć mistrzostwa w tylu dyscyplinach. Tu niespodzianka. Zasady pozostają niezmienione we wszystkim co w eskrima się robi. Linie i ich zrozumienie z wyobraźnią przestrzenną ukazują nam obraz użytkowania energii w sposób racjonalny i adekwatny do potrzeb. Na tym polega tajemnica spójności systemów eskrima. Nie jest to zlepek stylów i pogoń za modą JKD, czy wielostylowości. Zresztą eskrima mocno wpłynęła na JKD i wice wersa. Chociaż eskrimadores uczą się od mistrzów boxu tajskiego , zapaśników, judoków ect. Eskrima posługuje się rozumem, który przez lata wypracowuje pewne wyobrażenia na temat możliwości swego ciała i przedmiotów które mogą nam pomóc eliminować napastników niezależnie od ich siły , gabarytów, stylu itp. Oczywiście nie można pominąć zaletą posiadania extra warunków fizycznych, nie mniej nie one powinny decydować o rezultacie walki. Jak widać owa wielostylowość jest podporządkowana zasadom, które opierają się na ostrzu. Ostrze natomiast eskrimador nosi w sercu... I o co tu chodzi? Staż w Holandii, który Frans Stroeven zorganizował dla pięciu Polaków, z czego jeden nie mógł pojechać z powodu poważnej kontuzji, ukazał nam rozmiar pracy jaka nas czeka. Podoba mi się to, że za przysłowiowe 100 lat nadal będę zgłębiał tajniki eskrima, bo jest to ocean pitnej wody, jednak nie wszyscy potrafią z niego pić , niektórzy się w nim topią. Tak to już jest. Staramy się o dobrą eskrime i przyjacielską atmosferę w organizacji, która od podstaw tworzymy dopiero rok. Baza Doce Pares Polska jest w Jabłonowie Pomorskim. Czas nas zweryfikuje i pokaże ile warte są nasze kije, wiedza i przyjaźń. Pozdrawiam wszystkich miłośników patyków i ostrych narzędzi. Mabuhay. Paweł Jagusz (szef Doce Pares Eskrima Polska).

Dziś Twój szczęśliwy numerek to

MASZ PYTANIA? NAPISZ DO WILKA

MASZ PYTANIA? NAPISZ DO WILKA

Techniki Doce Pares

Nóz jako zasada Doce Pares Eskrima... Eskrima opiera sie na ostrzu i wiekszosc zainteresowanych wie o tym doskonale. Niektórzy rozdzielaja szkoly noza na europejskie, filipinskie, itd. Mozna i jest to z historycznego punktu widzenia ciekawe. Jednak jezeli chodzi o zastosowanie noza, wiekszosc ruchów jest analogiczna w róznych szkolach. Budowa anatomiczna czlowieka usposobila czlowieka do takich, a nie innych mozliwosci ruchowych. Caly pic polega na ich rozwinieciu i umiejetnym wykorzystaniu. Szkoly noza np. z Hiszpanii dotarly na Filipiny i zasilily nie jeden rdzennie filipinski system nowymi patentami. Niektórzy nauczyciele przyjmuja, ze typowa dla noza filipinska technika jest tylko "gunting" - "crossada". Reszta jest wynikiem hiszpansko -filipinskiej wspólpracy na polach bitew, moze raczej w krzakach i chaszczach , z których do domu wracali ci posiadajacy wiecej szczescia, sprytu i umiejetnosci. Pozostali zasilali ekosystem. Przygladajac sie róznym systemom mozna zauwazyc róznice w trzymaniu noza, w pozycji "niebo" np. palec wskazujacy wzdluz ostrza, kciuk na plazie(malo wygodne, szybkie ruchy, krótszy zasieg), na zasadzie palki( zwlaszcza przy wiekszych ostrzach, noze mysliwskie, maczety itp.), w pozycji "ziemia" ( ostrze do ziemi), takze wiele alternatywnych i malo znanych trzyman majacych waskie zastosowanie do specyficznych gard i technik. Swiete linie... Mozna dyskutowac ile jest linii po których mozemy trafic cel, tylko po co? Ostrze zasadniczo porusza sie po liniach mniej wiecej dziewieciu. Kazda z nich ma niezastapione zastosowanie i realne znaczenie dla strategii treningu lub ewentualnego dramatu, którym jest fakt uzycia ostrego zelastwa przeciwko drugiej istocie ludzkiej. No, czasem trzeba zadziukac psa sasiada, bo inaczej zaniesie sobie do domu nasze udo. We wszystkich przypadkach mamy do czynienia z umiejetnoscia poruszania sie po liniach. Nasi dziadkowie takze doceniali znaczenia linii, szabla, szpada i kazde ostrze majace zastosowanie w zabijaniu stosowane w Polsce w strategii swego dzialania wyszczególnia linie po których ostrze sie porusza do celu. Wartosc nauczenia reki znajomosci linii jest nieoceniona. Majac nawet czadowa kose i pusty leb, co najwyzej mozna wyczyscic sobie zalobe zza paznokci, zeby sobie krzywdy nie narobic. Uczestnicy bujek z nozami zaznaczaja, ze czesto zdarzaja sie samorozbrojenia w szamotaninach. Nóz zahacza o szmaty, blokuje sie, wypada z reki, poniewaz impet powoduje powstanie dzwigni. Ciezki trening i czystosc linii, czyli kontrola kierunku lotu ostrza daje szanse na unikniecie tej sytuacji. Nóz jest do chleba. Nie badzmy dziecmi. Nie kupujmy sobie nowych zabawek i nie budujmy w sobie glupkowatego wizerunku "macho" z gnypem za pazucha. W dobie broni palnej nóz nie jest juz tak niebezpieczny w starciu z pistoletem. Ciagle jednak jest bezkonkurencyjnym narzedziem w walce z przeciwnikiem nieuzbrojonym lub uzbrojonym w podobny przyrzad. Uczestnik walki ulicznej w której zabil czlowieka nozem powiedzial, ze nie ma nic bardziej odrazajacego. Byl ciezko ranny. Zwymiotowal z obrzydzenia. Niesamowity smród ,wnetrznosci, kal, mocz... Wszedzie krew. Po prostu walka z uzyciem noza jest obrzydliwa. Z duzym prawdopodobienstwem ktos umrze. Moze obaj ? Moze dziecko pozostanie bez ojca, a moze matka straci syna ? Trzeba byc naprawde dobry, zeby krzywda wyrzadzona nozem byla "umiarkowana". Treningowym nozem kazdy cwiczy z zamilowaniem przecinanie zyl i tetnic, wiercenie dziury w brzuszku itp. Niech tak zostanie. Noze na treningu i w domu do chleba naszego powszedniego. Walki realne z nozem ? Sa rózne pomysly na realna walke na noze, lepsze, gorsze, kazdy jest tylko forma treningu. Jasne, ze dazy sie do realizmu i to jest zdrowe. Tylko po co dyskutowac kto ma pomysl bardziej krwawy? Mozna walczyc ostrymi nozami w zbroi, tylko po co zbroja albo po co ostry nóz, skoro zbroja? Pianka z farba. Patent ekstra. Bezpieczna zabawa dla dojrzalych osobników obu plci, którzy nie zapomna, ze to tylko trening i nareszcie trening. Noze gumowe tez fajne ale oszolom moze komus zrobic kuku. Oczywiscie trupa nie powinno byc ale kontuzje sie moga przytrafic. Noze drewniane lub aluminiowe. No tu to czuc dramatem, jezeli jeden z trenujacych jest zawodowym dresiarzem o ilorazie inteligencji kury nioski, co pozarla wlasne ... Walki na takie noze to prawdziwe wyzwanie rzucone naturze. Jezeli wszyscy wróca do domu cali, to nalezy udac sie na kolanach do Czestochowy na pielgrzymke dziekczynna. Tak pobawic moga sie tylko ludzie majacy dlugoletnia praktyke, wyobraznie i partner do sparingu nie odbil drugiemu dziewczyny. Bez siniaków nie da rady. Ostatnie noze treningowe sluza do treningu w parach, tzw. walk umownych, zadaniowych. Chyba, ze przypadkiem posiadamy odp. zbroje z kaskiem. Wtedy zabawa jest przyjemna i pozyteczna. Co do realnej walki na noze to jest tylko jedna. Ta której sie nie spodziewalismy, a wydarzyla sie w ciemnej uliczce naszego miasta. Doskonalisz technike w pierdlu i pracujesz na odszkodowanie dla rodziny zadzganego czlowieka, a mial trójke dzieci... Ta walka bylaby realna. Mnie nie podnieca. Przygotowuje sie do niej latami, mam nadzieje, ze sie nigdy nie zdarzy, a jezeli juz to licze na to, iz bede dosc dobry zeby przezyli wszyscy uczestnicy bójki. Na razie tyle. Z Laski Bozej szef Doce Pares Eskrima w Polsce Pawel Jagusz

WYWIAD Z GRAND MASTERS PERCIVALEM "VAL" PABLEO i FRANSEM STROEVEN


Pytanie: Frans jak długo znasz Pableo i kiedy się poznaliście?

Poznałem Percilvala podczas swojej wizyty na Filipinach w 1998 r. Wyjechałem tam za namową ludzi z europejskiego środowiska FSW, którzy radzili mi abym wyjechał w poszukiwaniu korzeni tego co robiłem. Trenowałem z różnymi ludźmi w europie ale czułem ciągle niedosyt. Uznałem, że czas pojechać do Cebu zobaczyć prawdziwą sztukę i właściwy przekaz. Trafiłem do najstarszej szkoły arnis wymieniony w "Drodze Wojownika" przez BBC, była to szkoła Doce Pares, która "produkowała" najznamienitszych wojowników . Rzeczywistość przerosła moje oczekiwania. Na tej sali poznałem trzykrotnego mistrza świata, najszybszego i najlepszego stick-fightera jakiego widziałem, znanego na całym świecie z niepowtarzalnych ruchów i niewyobrażalnej prędkości ...Bardzo spokojnego i sympatycznego młodego człowieka znanego jako Percilval "Val " Pableo. W chwile potem wszedłem do Doce Pares Club Grand Master Dionisio A.Canete, w którego pobliżu kręcił się ciągle Pableo. Od razu rozpocząłem swoje lekcje DP. System przyswajałem łatwo , ponieważ system ten nie służy wyłącznie produkowaniu światowej klasy zawodników ale przede wszystkim rozumieniu FSW. Bardzo pomógł mi Percilval, który jest niesamowitym nauczycielem. Dzisiaj mogę powiedzieć, że jesteśmy przyjaciółmi.



Pytanie: "Val" dlaczego wybrałeś DP, żyjesz na Filipinach jest tam przecież wiele stylów?

Nie miałem wyboru (:)), jestem bratankiem GM Dionisio Canete. Doce Pares zawiera w sobie wszystko co przekazali Starzy Mistrzowie. Wszystko co najlepsze zawiera sie w tym systemie. Na tym właśnie polega przewaga Doce Pares . Na Filipinach oczywiście jest mnóstwo stylów arnis ale wszystkie w końcu zunifikowały się w Cebu i zasiliły wiedzą, techniką i doświadczeniem system DP... Tylko dzięki GM Dionisio Canete DP utrzymało swoją przewagę i siłę, jestem o tym głęboko przekonany.



Pytanie: W Polsce DP jest przez większość kojarzone z GM Cacoyem Canete, czy są jakieś różnice w Cacoy`s DP i DPMSS GM Dionisia Canete? Na czym polegają?

Bardzo ciekawe pytanie. Tego właśnie ludzie nie wiedzą, zwłaszcza w Polsce wielu ludzi będzie miało mieszane odczucia... Ponieważ system Dioniego i system Cacoya dzieli straszliwa przepaść. Z całym szacunkiem dla Cacoya. Najpierw DP uczyłem się w jego klubie, pod jego okiem. Niestety niewiele od niego się nauczyłem. On mówi różne rzeczy na temat swojej fighterskiej przeszłości, powstały piękne legendy, Starzy Mistrzowie wiedzą jednak swoje... Nie chce nikogo obrazić ale jako wojownik, artysta sztuki wojennej i doświadczony zawodnik czuję się zobowiązany powiedzieć jeszcze kilka zdań prawdy. Nie ma sensu porównywać między sobą studentów GM Dioniego i GM Cacoya, to idiotyczne. GM Dionisio ma spójny, własny system treningowy, którego program, kiedy zaczniesz go ćwiczyć rozwiewa wszystkie Twoje wątpliwości i obawy. Pokazując zaczynasz uczyć innych i siebie. Wiem, bo sam tego doświadczyłem, wypróbowałem na sobie. Jeździłem dookoła świata wykorzystując ten system - to naprawdę działa - możesz się wspaniale rozwijać i robić postępy. Kiedy ludzie poznają i opanują określony materiał można przenieść ich o klasę wyżej i tak aż do mistrzostwa. Od Grand Master Dionisia Canete nie da się niczego kupić, trzeba na wszystko zasłużyć ciężką pracą. To nasza duma.



Pytanie: Co chcielibyście powiedzieć ludziom w Polsce o DP?(Wypowiedź Percilvala)

Do wszystkich ćwiczących sztuki walki w Polsce: Doce Pares Multi-Style System szybko się rozwija. Uwaga! Wielu ludzi to wykorzystuje dla odniesienia korzyści. Jadą do Cebu na Filipiny na parę dni, poćwiczą parę godzin i myślą, że już są naprawdę dobrzy. Wracają do Polski i mieszają to z innymi stylami, bo ich wiedza jest nie wystarczająca i robią z tego dobry interes. Zastanówcie się, czy dobrze inwestujecie swój czas i swoje pieniądze... Swoim doświadczeniem gwarantuję wam, że DP Multi-Style System Grand Master Dionisia Canete jest wspaniały, nieskazitelny i cenny jak diament...



Pytanie: Pableo, która z Twoich walk jest dla ciebie najważniejsza?

Oczywiście pierwsze Mistrzostwa Świata, wtedy moje nazwisko stało się rozpoznawalne na całym świecie. Zdobyłem tytuł Mistrza Form, Mistrza Full Contact i tytuł Najwartościowszego Zawodnika. Oczywiście ważne są też walki dzięki którym wypróbowywałem i przyswajałem DPMSS. Nie przyniosły splendoru jak zawody ale może były ważniejsze...

O tych walkach się nie rozmawia.

Dziękujemy za wywiad, Mabuhay!!! - Paweł Jagusz Szef Doce Pares Polska i Piotr "Wilk" Zalewski

06.03.2002